Działki pod A1 – Druga w pobliżu Łodzi autostrada wychodzi ze sfery planów 15 lutego 2005r. (pb) - Dziennik Łódzki Wreszcie może się rozpocząć wykup gruntów pod autostradę A1 między Brzezinami a Romanowem, po wschodniej stronie Łodzi. Minister infrastruktury zatwierdził właśnie decyzję lokalizacyjną wojewody łódzkiego dla odcinka A1, o którego przebieg od lat toczyły się spory z częścią mieszkańców łódzkiego Andrzejowa. Pierwsze umowy wykupu mają być podpisane za trzy miesiące. - Procedura już ruszyła. Teraz musimy przejrzeć księgi wieczyste i wybrać biegłych, którzy wycenią grunty. Mam nadzieję, że na przełomie maja i czerwca zaczniemy podpisywać akty notarialne z ich właścicielami - mówi Andrzej Cymerman, dyrektor Biura ds. Autostrad przy Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim. Na liczącym 15,6 km długości odcinku autostrady Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad musi wykupić 700 działek, z czego 623 należą do właścicieli prywatnych, 30 do Skarbu Państwa, pozostałe - do lokalnych samorządów. W pierwszej kolejności skupowana będzie ziemia w okolicach Brzezin, Nowosolnej i Romanowa, na końcu - w rejonie Andrzejowa, gdzie kwestie własnościowe są najbardziej zagmatwane. Ciągnące się od lat protesty kilku organizacji ekologicznych oraz części mieszkańców Andrzejowa, przez którego zachodni skraj przechodzić będzie droga, znacznie opóźniły inwestycję. Na pozostałych odcinkach A1 w woj. łódzkim przygotowania do budowy autostrady są zdecydowanie bardziej zaawansowane. Od Strykowa na północ, do granic województwa kujawsko-pomorskiego, wykup ziemi jest praktycznie zakończony, wydano już także około 100 decyzji wywłaszczeniowych. Skupowanie gruntów kończy się też w okolicach Rzgowa i Tuszyna. Na południe od Tuszyna, w stronę Częstochowy, wykupiono dotąd około 100 działek. Prace nad ustaleniem lokalizacji A1 w okolicach Łodzi trwały od lat 70. minionego wieku. Teraz minister infrastruktury zatwierdził trzeci z kolei wariant przebiegu drogi, powstały pod koniec lat 90. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, odcinek Stryków - Częstochowa zostanie wybudowany w latach 2006 - 2008. Jak mówi Jan Michajłowski, wicedyrektor Wydziału Rozwoju Regionalnego Urzędu Wojewódzkiego, protestujący mają jeszcze prawo odwołać się od decyzji ministerstwa do NSA. Sąd może jednak rozpatrywać tylko procedury wydania decyzji lokalizacyjnej, nie zaś sam przebieg autostrady, dlatego inwestycja nie powinna być już przerwana.